Bazy do biżuterii są bardzo lubiane, wbrew pozorom dają bardzo wiele możliwości i pozostawiają dużo miejsca naszej wyobraźni. Co wkleicie w Taką bazę do chokera zależy tylko od Was. Monika Wojdyła nie byłaby sobą, gdyby nie postawiła na koraliki. Pokaże wam jak zrobić choker na bazie szyjąc ściegiem peyote nieparzystym. Mamy nadzieję, że ten wpis pomoże wam nie tylko się zdecydować na to jak wykończyć swój choker, ale również przypomni Wam ścieg peyote nieparzysty.

Są takie momenty w życiu rękodzielnika kiedy traci całkowicie głowę na widok jakiejś nowości w sklepie pasart.pl. Ja przepadłam gdy zobaczyłam bazy na chokery. Można do nich wkleić tasiemki, delikatny sutasz, dodać łańcuszek żeby ładnie zwisał lub tak jak w moim przypadku koraliki.  Więc jeśli chcecie zrobić choker na bazie po mojemu to zapraszam. Przy okazji powtórzymy sobie jak szyć ściegiem Peyote nieparzystym, który jest niezwykle przydatny w tego typu projektach.

Potrzebne nam będzie:
choker na bazie

Jeśli nie macie wszystkich potrzebnych produktów to zajrzyjcie TUTAJ. Pamiętajcie, że to tylko nasza propozycja. Wy możecie stworzyć biżuterię o całkiem innym charakterze. Może bardziej drapieżną, lub słodką? Jaki jest wasz styl?

A więc zaczynamy!

Ja użyłam tego prostego wzoru. Wy możecie użyć swojego.

KROK 1

Na nitkę nabieramy 7 koralików Toho (T).
Ja w Peyote nieparzystym nie używam stopera, ale wy możecie. Po prostu pierwszy rząd delikatnie szyję na macie. choker na bazie

KROK 2

Tworzymy rząd drugi. Dodając koraliki będziemy pomijać co drugi koralik z pierwszego rzędu.
A więc nabieramy jeden koralik T. Pomijamy jeden koralik T, przechodząc przez drugi z naszego pierwszego rzędu.
choker na bazie

Nabieramy jeden T, pomijamy jeden koralik i wbijamy się w kolejny.
choker na bazie

Po raz kolejny nabieramy T, pomijamy jeden T i wbijamy się w kolejny.
choker na bazie

Teraz to co jest najtrudniejsze w peyote nieparzystym. Dodawanie nieparzystego koralika. ;) A więc nabieramy koralik na nić i wbijamy się od góry w ostatni, nieparzysty koralik z naszego pierwszego rzędu. Zaciągamy aby ładnie się ułożyły koraliki, jeden obok drugiego.
choker na bazie

Nasza robótka powinna tak wyglądać. Teraz będziemy przechodzić przez koraliki zaznaczone “x”. Będziemy przechodzić przez nie od góry.
choker na bazie

choker na bazie

Musimy wrócić się na górę więc wkłuwamy się do koralika obok tego, z którego wychodzi nam nitka. Przechodzimy pod skosem do góry. Czyli w sumie przechodzimy przez 3 koraliki tym razem.
choker na bazie

Wbijamy się od góry do koralika obok tego, z którego wychodzi nam nić.
choker na bazie

KROK 3

Będziemy tworzyć nowy rząd. Nabieramy jeden koralik T i wbijamy się w pierwszy wystający koralik z robótki.
choker na bazie

Kierując się wzorem nabieramy teraz jeden różowy T i wbijamy się w kolejny wystający koralik w robótce.
choker na bazie

Teraz ciemny koralik nabieramy i uzupełniamy kolejną lukę. Na zdjeciu pokazałam, które luki uzupełniamy “nowymi” koralikami.
choker na bazie

choker na bazie

KROK 4

Nowy rząd. Będziemy dodawać koraliki w luki zaznaczone “x”, wbijając się w koraliki między nimi. Dobieramy kolory cały czas kierując się wybranym wzorem.
choker na bazie

choker na bazie

choker na bazie

choker na bazie

Dodając ostatni, nieparzysty koralik robimy podobnie jak wcześniej.
Nabieramy koralik na nić i wkłuwamy się do koralika obok, przechodząc po skosie w dół przez dwa zaznaczone na zdjęciu “x”.
choker na bazie

choker na bazie

I z powrotem musimy się dostać na górę.  W tym celu wbijamy się do koralika obok tego, z którego nam wychodzi igła. Po skosie przechodzimy przez dwa koraliki.
choker na bazie

choker na bazie

KROK 5

Wbijamy się od góry do koralika, ostatnio dodanego i będziemy tworzyć kolejny rząd.
choker na bazie

Uzupełniamy luki koralikami, wbijając się w wystające koraliki.  Kierujemy się wzorem.
choker na bazie

I kolejny rząd analogicznie.
choker na bazie

Nieparzysty dodajemy jak wcześniej.
choker na bazie

choker na bazie

KROK 6

Szyjemy tak aż do uzyskania długości chokera. Nie robimy za długiego paska. Zostawiamy z każdej strony około 2 – 3 mm luzu. Odchylamy lekko “łapki” chokera tak aby zmieścił się pod nie na styk nasz peyotowy pasek. Ja robiłam to palcami żeby go nie zarysować. Przygotowujemy klej. NIE SZYBKOSCHNĄCY! Ja wybrałam UHU uniwersalny. Może być Hasulith. Ważne żeby był przezroczysty.
choker na bazie

choker na bazie

Ano tak. Mamy jeszcze długie nitki. Ja nie ucinam tylko najpierw przechodzę nitką po koralikach delikatnie, po skosie najdalej jak mi się chce. Z jednej i drugiej strony.
choker na bazie

choker na bazie

Do bazy nasze koraliki musimy delikatnie przykleić. W tym celu smarujemy delikatnie końcówki naszego peyotowego paska klejem (około 5mm z każdej strony). Smarujemy też bardzo delikatnie bazę. Nakładałam klej wzdłuż, na środku w odstępach co 2 cm. Mało kleju tak aby nam nie wyszedł między koralikami.
choker na bazie

Delikatnie wciskamy pasek do zacisku. Dociskamy pasek koralikowy lekko do całego chokera i wkładamy teraz drugą stronę do zacisku. Ładnie gładzimy żeby był równo i czekamy aż wyschnie. choker na bazie

choker na bazie

Nasz choker na bazie gotowy!
choker na bazie

choker na bazie

choker na bazie

I jak? Podoba się wam taka biżuteria? Choker na bazie Moniki jest bardzo elegancki i stonowany. Może Wy skusicie się na odważniejszą wersję? A może dodacie łańcuszek? W każdym bądź razie oznaczcie nas hasztagiem #kurspasart bo jesteśmy bardzo ciekawi Waszych chokerów.  Mamy też nadzieję, że dzięki temu wpisowi Peyote nieparzysty nie będzie wam sprawiał już żadnych problemów. Powodzenia!

A tutaj jeszcze kilka bardzo prostych, pasujących do chokera wzorów:

Specjalnie dla Was utworzyliśmy grupę zrzeszającą pasjonatów rękodzieła. Do grupy należą zarówno osoby początkujące, jak i bardziej zaawansowane, również te, które tworzą dla Was kursy. To tutaj możesz pochwalić się swoimi projektami, zapytać o radę, wyjaśnić wątpliwości odnośnie kursów, zgłosić swoje propozycje kursów, a także nawiązać nowe znajomości, z ludźmi, którzy mają takie samo hobby jak Ty :). Zapraszamy! Do grupy możesz zapisać się tutaj.

grupa rekodzielnicza pasart

Monika Wojdyła – mama dwójki chłopaków, całkowicie  uzależniona od koralików. Ma głowę pełną pomysłów i koralikuje nawet przez sen. Rano wszystko przenosi na papier i zabiera się do pracy. Lubi wyzwania dlatego wciąż stara się uczyć czegoś nowego. Chłopaki dzielnie mamę wspierają, mają już nawet na swoim koncie kilka fajnych projektów :). Więcej prac Moniki możecie zobaczyć na jej stronie na fb.