Uwielbiamy łapacze snów. Są nie tylko idealną ozdobą klimatycznego mieszkania, ale również idealnym dodatkiem do stroju. Nie koniecznie musisz być fanką stylu boho alby nosić łapacze w uszach lub na szyi. Sprawdzą się świetnie jako dodatek do ukwieconej sukienki albo do jeansów i białej koszulki. Takie niebanalne kolczyki wyróżnią Cię z otoczenia, a przecież o to nam chyba chodzi kiedy zaczynamy tworzyć własnoręcznie biżuterię. Nie potrzeba też jakichś szczególnych umiejętnosci by sobie zrobić takie kolczyki. Wystarczy trochę czasu i cierpliwości. Więc jak? Zaczynasz?

Chwosty, delikatne, pastelowe kolory – zapachniało latem? Jestem miłośniczką dużych kolczyków – czym większe tym lepiej. Jeśli są lekkie – to ich dodatkowy atut. Dlatego pokochałam bazy geometryczne. Można na nich stworzyć niepowtarzalne, duże kolczyki i to nie jest takie skomplikowane jak mogłoby się wydawać.  Dziś dowiemy się jak zrobić kolczyki łapacze snów. Nauczymy się też robić samodzielnie chwosty na bazie. Ciekawi więc jak zrobić kolczyki z chwostami? Szykujcie materiały i do dzieła! 

Potrzebne materiały:łapacze snów
bazy geometryczne do biżuterii – wybrałam większe koła ponieważ lubię jak kolczyki są mocno widoczne.
kordonek – wybrałam YarnArt Tulip ze wzgledu na to, że ślicznie się błyszczy, a chwosty z niego są piękne i “lejące się”. Minusem tego kordonka jest to, że jest śliski i praca z nim może wymagać więcej cierpliwości i odrobinkę kleju szybkoschnącego. 
bigle
ostre nożyczki
– 10 cm sztywnego kartonika
szczypce bociany
– szydeło do pomocy opcjonalnie

Jeśli chcecie się nauczyć z nami jak zrobić kolczyki łapacze snów, to niezbędne produkty znajdziecie TUTAJ. Jak zawsze jesteśmy przekonani, że zdobyte informacje posłużą wam do wykonania niesamowitych ozdób i wykorzystacie na wiele sposobów. Dobrze wiemy, że wasze możliwości są wielkie. Więc, jak po każdej publikacji naszego posta na blogu, niecierpliwie czekamy na efekty waszej nauki. 

KROK 1

Ucinamy około 1 metra kordonka i zawiązujemy go mocnym supełkiem na bazie zostawiając krótszą końcówkę o długości około 5 cm. Jeśli wybierzecie ten cudny kordonek co ja, to polecam bardzo delikatnie użyć kleju szybkoschnącego na powstały supełek. Ale naprawdę bardzo mało kleju. Najlepiej sprawdzi się tutaj klej w pędzelku. łapacze snów

KROK 2

Na tym etapie musicie się zastanowić jaką gęstą chcecie mieć siateczkę łapacza. Ja wybrałam delikatną wersję dlatego mój pierwszy “rząd” na bazie robiłam w odstępach nieco ponad 1,5 cm. Ale możecie robić spokojnie gęściej, jeśli macie na to ochotę. Dla ułatwienia możecie sobie odmierzyć odstępy miarką i zaznaczyć na bazie ołowkiem. Ja jednak uważam, że biżuteria ręcznie robiona nie musi być aż tak precyzyjnie wymierzona. To cały jej urok. 
Więc robimy pierwszą pętelkę na naszej bazie. Prowadzimy kordonek nad bazą, przekładamy nitkę spodem pod bazą tak aby końcówka wychodziła nam nad kordonkiem. Myślę, że zdjęcie lepiej to wam wytłumaczy. łapacze snów

Zaciskamy. Polecam ten drugi supełek trzymać palcami w ręce. Nie będzie się wam ślizgał ani psuł.łapacze snów

KROK 3

Robimy kolejne pętelki na bazie w ten sam sposób co pierwszą.łapacze snów

łapacze snów

Ja mam w sumie 7 takich supełków. łapacze snów

KROK 4

Drugi rząd i kolejne robimy tak samo jak pierwszy ale pętelki robimy na środku ramion z nitki. Tak przesuwamy się do samego środka. Można pomagać sobie szydełkiem jak ja i przeciągać nim sobie nitkę. Dla mnie jest to duże ułatwienie. łapacze snów

łapacze snów

łapacze snów

KROK 5

Jesteśmy już w środku? Dla mnie taka gęstość jest już odpowiednia więc robię ostatni supełek i go delikatnie traktuję klejem. Bardzo delikatnie. łapacze snów

KROK 6

Nawijamy w koło kartonika nić. (wzdłuż dłuższej – 10 strony) Robimy 10 powtórzeń. Gdy wybierzecie cieńszy kordonek tych owinięć zróbcie troszkę więcej. łapacze snów

KROK 7

Bardzo delikatnie ściągamy nić z kartonika, żeby nam się nie popsuło to co nawinęliśmy. Przygotowujemy teraz też około 10 cm uciętego kordonka.łapacze snów

KROK 8

Równie delikatnie przekładamy te nici przez bazę jak to pokazałam na zdjęciu. łapacze snów

Zaciskamy palcami. łapacze snów

Owijamy w koło naszykowaną wcześniej nitką. Owijamy około 4 razy mocno zaciskając i robimy mocny supełek z tyłu kolczyka. Jeśli używacie śliskiego kodonka polecam baaardzo delikatnie użyć kleju. Nie odcinamy nitek. łapacze snów

W ten sam sposób robimy 6 chwostów. U mnie są po trzy na jedno oczko “siatki” łapacza. łapacze snów

łapacze snów

KROK 9

Ostrymi nożyczkami przecinamy nici na dole. Zrobią się nam ładne chwosty. łapacze snów

łapacze snów

Można je wyrównać bardziej lub mniej. Mnie się podobają takie ciut postrzępione ponieważ na uszach, moim zdaniem, pięknie to wygląda. Ale oczywiście możecie pobawić się dłużej i wyrównać mocniej.łapacze snów

KROK 10

Zakładamy bigle. Lekko odginamy kleszczykami kółeczko bigla i zakładamy go na bazę. łapacze snów

Już doskonale wiemy jak zrobić kolczyki łapacze snów. Dodatkowo dowiedziałyśmy się jak zrobić kolczyki z chwostami. Na mniejszej bazie można zrobić same chwosty. Polecam bazę sześciokąt – sama baza połączona z chwostami wygląda obłędnie. 
A nasze kolczyki łapacze prezentują się tak:łapacze snów

łapacze snów

Mycia pokazała wam jak zrobić kolczyki łapacze snów. Mamy nadzieję, że zdobyte informacje wykorzystacie w swoich pracach. Może powstaną bajeczne wisiory, zawieszki lub breloki. Chwosty też są na topie już od dłuższego czasu więc liczymy, że pod hasztagiem #kurspasart znajdziemy wiele waszych inspirujących prac. Tym bardziej, że zbliża się wiosna i nadchodzi lato, a to oznacza większe możliwości do prezentowania wykonanej przez siebie, oryginalnej i pięknej biuterii. 

Specjalnie dla Was utworzyliśmy grupę zrzeszającą pasjonatów rękodzieła. Do grupy należą zarówno osoby początkujące, jak i bardziej zaawansowane, również te, które tworzą dla Was kursy. To tutaj możesz pochwalić się swoimi projektami, zapytać o radę, wyjaśnić wątpliwości odnośnie kursów, zgłosić swoje propozycje kursów, a także nawiązać nowe znajomości, z ludźmi, którzy mają takie samo hobby jak Ty :). Zapraszamy! Do grupy możesz zapisać się tutaj.

grupa rekodzielnicza pasart

 

Monika Wojdyła – mama dwójki chłopaków, całkowicie  uzależniona od koralików. Ma głowę pełną pomysłów i koralikuje nawet przez sen. Rano wszystko przenosi na papier i zabiera się do pracy. Lubi wyzwania dlatego wciąż stara się uczyć czegoś nowego. Chłopaki dzielnie mamę wspierają, mają już nawet na swoim koncie kilka fajnych projektów :). Więcej prac Moniki możecie zobaczyć na jej stronie na fb.