Czasem zdarza się, że uszyjemy piękny wisior i nie mamy pomysłu na czym go zawiesić. Sznurek? Rzemień? Nieeeee… Mamy akurat ochotę na coś bardziej oryginalnego ale nieskomplikowanego. W takiej sytuacji idealnym rozwiązaniem są proste łańcuszki z koralików TOHO. Nie robi się ich długo, a nadadzą naszej pracy niepowtarzalnego charakteru. Macie ochotę spróbować? 

Jak zrobić łańcuszek z koralików TOHO? W internecie znajdziemy dużo pomysłów. Wybrałam dla was 2 proste sposoby, których sama chętnie używam. Oba są niezwykle delikatne i wyglądają przepięknie noszone oddzielnie jak i połączone z uszytą zawieszką. Zobaczcie same jaka róznica jest kiedy wisor zawiesicie na takim łańcuszku z koralików. 

Co będzie nam potrzebne do uszycia łańcuszka z koralików TOHO?
łańcuszek z koralików TOHO
koraliki TOHO. Ja wybrałam TOHO round w rozmiarze 11/0, ponieważ łańcuszek jest wtedy bardzo delikatny, i kolor hematite ponieważ go uwielbiam. 
nić – u mnie jest to BEADSMITH S-LON AA tex 35 kolor czarny
ostre nożyczki
igła do koralików
mata żeby nam koraliki nie uciekały
zapięcie i kółeczka  montażowe
– coś do czego będziemy chciały doczepić łańcuszek – ja obszyłam rodonit tymi samymi koralikami, z których będę szyć łańcuszek. 

Wszystkie niezbędne produkty do wykonania łańcuszka znajdziecie TUTAJ. Pamiętajcie, że nasze kursy to tylko inspiracje, które możecie modyfikować na niezliczoną ilość sposobów. Dzięki temu każda praca, która wychodzi spod waszych rąk jest niepowtarzalna i oryginalna.

A więc zaczynamy!

Wersja pierwsza.
Łańcuszki można “montować” od razu do pikotki naszego wisiora. Jest to najprostszy sposób. Gdy nie planujemy szyć wisiora z pikotkami wystarczy zrobić po jednej z każdej strony, w miejscach, w których chcemy żeby łańcuszek był doczepiony. Pamiętajcie aby pikotkę, od której zaczynamy szyć łańcuszek, wzmocnić przechodząc przez nią dwa razy nitką. (Z drugiej strony wisiora widzicie jak ja zazwyczaj przyszywam tego typu nośniki do naszyjników. Łączę z sobą dwa ząbki w jeden. Tutaj liczy się wasz pomysł). 
Nitka musi nam wychodzić ze szczytu “ząbka”.

łańcuszek z koralików TOHO

Teraz nabijamy na igłę dwa koraliki TOHO i wkłuwamy się raz jescze do tego wierzchołka “ząbka” by stworzyć pętelkę.Łańcuszek z TOHO

Gdy mamy już pętelkę to przechodzimy iglą do koralika wyżej. Pamiętajmy by nitkę nieco uciągać aby nie było jej widać gdy już skończymy łańcuszek. 
łańcuszek z koralików TOHO

Nitka wychodzi z zewnętrznego koralika. Teraz nabieramy kolejne dwa koraliki Toho i jeszcze raz wbijamy się do tego samego koralika, z którego wychodziła nasza nitka. 
łańcuszek z koralików TOHO

I znowu przechodzimy nitką w górę do zewnętrznego koralika.
łańcuszek z koralików TOHO

Nabieramy dwa TOHO i wbijamy się jeszcze raz w ten sam koralik robiąc kolejną pętelkę.
łańcuszek z koralików TOHO

Będziemy powtarzać te czynności aż do momentu gdy uzyskamy zadowalającą nas długość naszyjnika. Jest to pierwsza połowa naszyjnika. Drugą zaczynamy z drugiej strony wisiora. łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

Na końcach naszego łańcuszka dodajemy nie dwa koraliki, a 5 koralików Toho aby nam się zrobiła pętelka, na którą zamontujemy kółeczka montażowe i zapięcie. I tak wygląda naszyjnik na zyg zaku. :) Robi się ten łańcuszek bardzo szybko, a wygląda naprawdę ślicznie. łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

Już wiecie jak zrobić łańcuszek z koralików TOHO? Teraz czas na kolejny.

Wersja druga.
Ten łańcuszek robi się nieco dłużej ponieważ wymaga by przejść półtora raza przez każde oczko. Jest dzięki temu bardziej wytrzymały. Pokażę wam tą wersję bez użycia wisiora. Naszym szczytem pikotki będzie koralik zaznaczony kropeczką. Na igłę nawlekamy 7 koralików TOHO.

Teraz wbijamy się raz jeszcze do początkowego koralika i tworzymy pierwszą pętelkę. 
łańcuszek z koralików TOHO

Przechodzimy nitką jeszcze raz wkoło ale tylko przez koraliki zaznaczone kropką. Czyli wbijamy się w co drugi koralik. Koralik początkowy zaznaczyłam “X”.łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

Gdy przeszliśmy wkoło to musimy się dostać jeszcze na czubek naszej “pracy”. Nitka powinna wychodzić z koralika naprzeciw naszego początkowego koralika. Tak jak widzicie to na zdjęciu. Pierwsza “pętelka”, jak i kolejne, będą miały kształt rąbów. Nabieramy kolejne 7 koralików TOHO i wbijamy się raz jeszcze w ten sam koralik, z którego wychodzi nasza nitka.
łańcuszek z koralików TOHO

Mamy kolejną pętelkę.łańcuszek z koralików TOHO

Przez tą pętelkę również przejdziemy półtora raza pomijając co drugi koralik tak żeby nabrała ładnego kształtu.łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

Powtarzamy wyżej opisane czynnosći aż do uzyskania długości, która nam odpowiada. Nie jest konieczne by robić inną pętelkę na koniec do zamontowania zapięcia ponieważ otwory w łańcuszu są na tyle duże, że można w nich zamontować kółeczka. łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

łańcuszek z koralików TOHO

Gotowy łańcuszek może całkowicie zmienić wygląd naszej pracy. 
https://www.pasart.pl/koraliki-toho,c,1208.html

łańcuszek z koralików TOHO

Skoro już wiecie jak zrobić łańcuszek z koralików TOHO to czekamy teraz na wasze wersje pięknych wisiorów zawieszonych na własnych kombinacjach. Koniecznie oznaczcie nas hasztagiem #kurspasart wtedy będzie łatwiej nam znaleźć wasze prace. Z niecierpliwością ich zawsze wyczekujemy. 

Specjalnie dla Was utworzyliśmy grupę zrzeszającą pasjonatów rękodzieła. Do grupy należą zarówno osoby początkujące, jak i bardziej zaawansowane, również te, które tworzą dla Was kursy. To tutaj możesz pochwalić się swoimi projektami, zapytać o radę, wyjaśnić wątpliwości odnośnie kursów, zgłosić swoje propozycje kursów, a także nawiązać nowe znajomości, z ludźmi, którzy mają takie samo hobby jak Ty :). Zapraszamy! Do grupy możesz zapisać się tutaj.

grupa rekodzielnicza pasart

 

Monika Wojdyła – mama dwójki chłopaków, całkowicie  uzależniona od koralików. Ma głowę pełną pomysłów i koralikuje nawet przez sen. Rano wszystko przenosi na papier i zabiera się do pracy. Lubi wyzwania dlatego wciąż stara się uczyć czegoś nowego. Chłopaki dzielnie mamę wspierają, mają już nawet na swoim koncie kilka fajnych projektów :). Więcej prac Moniki możecie zobaczyć na jej stronie na fb.