Wszyscy już wiemy że Ultra Violet został kolorem roku Pantone 2018. Na wielu stronach modowych można obejrzeć propozycje z nim związane. Zapewne niedługo w sieciówkach pojawią się fioletowe cichy i dodatki. A my? Czy my również podążymy za trendami i wprowadzimy fiolet do swoich pracowni? Czy Ultra Violet zaczaruje rękodzielników?

Na wszelki wypadek wyjaśnijmy najpierw czym jest Instytut Pantone. To firma z branży poligraficznej, która opracowała wlasną skalę kolorów. Zdobyła na rynku ogromną pozycję. Dlatego ich skalą posługują się graficy, kreatorzy mody, architekci i wiele innych branży związanych z projektowaniem.

 

Post udostępniony przez PANTONE (@pantone)

O co chodzi z wyznaczaniem kolorów roku?

Pantone na podstawie obserwacji rynku co rok typuje kolor, który ich zdaniem najlepiej odzwierciedla obecne trendy. Związane z szeroko pojętym designem, ale także nastrojami, stylem życia i nowinkami. Myślicie sobie teraz – “przecież to tylko kolor”. Niby tak, ale trzeba przyznać, że ich obserwacje są zazwyczaj trafne. Choć nie raz wzbudzały kontrowersje. Za każdym razem do wytypowanego koloru instytut podaje opis i tłumaczy dlaczego wybrał ten kolor. Zeszłoroczne greenery zostały wybrane ponieważ miał to być rok powrotu do natury. I faktycznie, można było zauważyć, że motywy roślinne często pojawiały się w przestrzeni architektonicznej i designerskiej. Także w biżuterii często widywałam nawiązanie do natury. Na nowo stały się modne kwiaty (choć to już nieco odbiega od greenerów). Jednak natura znów wysunęła się na pierwszy plan. Na ubraniach pojawiały się botaniczne wzory – niekoniecznie w wyznaczonym kolorze. Jednak nawiązujące do “filozofii Pantone”.

Skad więc teraz pomysł na Ultra Violet?

Instytut opisuje go jako przemyślany, prowokujący i twórczy. Komunikuje pomysłowość, oryginalność oraz wizjonerskie myślenie, które wskazuje drogę ku przyszłości. Ten głęboki fiolet nawiązuje do kosmosu. Ma nas pobudzić do poznawania świata i wychodzenia poza ramy w których obecnie jesteśmy. Kolor ten jest kojarzony z gwiazdami popkultury takimi jak Prince czy Hendrix. Jak wiemy są to ikony kontrowersyjnego stylu, które stanowczo wyszły poza ramy swoich czasów. To gwiazdy, które dzięki eksperymentowaniu przesuwały granice. Poza tym Pantone zwraca też uwagę iż kolor ten przywołuje skojarzenia z lat, kiedy odcienie fioletu kojarzyły się mocno z duchowością i mistycyzmem.

Ultra Violet dla rękodzielników

Wszystko to ładnie brzmi prawda? No to teraz jak to wygląda w “realnym świecie”?

Od kilku lat, kiedy nadchodzi styczeń obserwuję “szał na Pantone”. Nie każdy kolor mi odpowiada, ale zawsze na początku tego miesiąca widzę wszędzie kwadracik z kolorem i przekazywanie sobie, że od teraz wszystko będzie właśnie takie. I zawsze czekam…i czekam, a potem mijają miesiące i nie widzę żeby ktoś za specjalnie nawiązywał do tego wielkiego wydarzenia jeszcze raz. Ostatecznie w okolicach maja mam czasem wrażenie, że nikt nie pamięta, że kolorem roku był właśnie kolor xxx. Przyznaję kiedy Instytut opublikował swoje greenery to mnie poniosło. Ale nie dlatego, że tak bardzo chcę podążać za trendami, tylko dlatego, że uwielbiam zieleń, a teraz mogłam sobie do tego dorobić ideologię ? i wmawiać wszystkim że muszą nosić zielony, bo to przecież modne ?

Pantone 2018

Zastanawiam się jak to tak naprawdę działa. Czy aby wszyscy podążają za trendami? No bo przecież mamy różnych klientów. I szczerze kiedy myślę o mojej mamie, która nie cierpi fioletu – to nie wyobrażam sobie żeby jakikolwiek pantone mógł ją zmusić do jego założenia. Ja nie polubiłam różowego kiedy na salonach królował kolor radian orchid. Nie szalałam też z dekorowaniem domu na niebieski przy serenity. Może i podobała mi się marsala, bo kojarzyła mi się z jesienią, ale też nie wyrzuciłam mojej garderoby żeby być na topie. Przy emerald mogłam być królową salonów (gdybym na takie chodziła) a drugim moim ulubionym była mimosa. I tak sobie troszkę prześmiewczo dumałam nad tym wyznaczaniem kolorowych trendów – aż trafiło we mnie jak grom jedno konkretne przemyślenie. Czy aby faktycznie nikt po miesiacach nie nawiązuje do tego koloru? A może trzeba popatrzeć troszkę głębiej? Może coś mi umyka przez ogólną niechęć do przyjmowania “nakazanych” rzeczy – w tym także trendów. Ot natura buntownika…

Jestem projektantem. Aby coś wykonać musze użyć wyobraźni i myśleć nieszablonowo. Dlaczego zatem, kiedy dostaję kolor skupiam się tylko na nim? Czy koniecznie musimy brać wszystko dosłownie? Gdyby faktycznie chodziło o samą barwę, to instytut nie musiałby robić zadnych badań. Po prostu pod koniec grudnia panowie z zarządu zagraliby w “papier, kamień, nożyce” i wygrany swierdziłby że “kolorem przyszłego roku będzie żółty, bo mam żółty krawat”. Kiedy w styczniu wszystkie strony podają ten wyczekany kolor skupiamy się na nim samym. A przecież galopuje za tym cała filozofia i obserwacja trendów. Przyznaję, kiedy zobaczyłam ten ultra violet to się skrzywiłam. Ale teraz, kiedy myślę o głębi kosmosu, o Hendrixie i o eksperymentowaniu z formami, to czuję nowy przypływ weny. I to co widzę bardzo mi się podoba. Wiele rzeczy zostało już wynalezionych i pokazanych, ale wiele jeszcze przed nami. Myślę, że w szerokim rozumieniu przestrzeń zawarta w ultra violet może nas jeszcze zaskoczyć. I to bez potrzeby wyrzucania zawartości własnych szaf, oraz bez kosztownego remontowania mieszkania i kupienia nowego drogiego fotela. Pamiętajmy że ten mocny kolor możemy pieknie połączyć z pudrowymi i delikatniejszymi barwami. Możemy dać się ponieść :)

Pantone 2018

A jak Wy podchodzicie do kwestii publikowanych kolorów przez instytut pantone? Czy myśleliście tak jak ja? Że teraz to tylko brać kredyt i się dostosować? Czy wyciągliście z niego filozofię i dzięki temu lepiej się rozwijaliście? Podzielcie się swoimi przemyśleniami. 

Pozdrawiam Was kosmicznie :)

Justyna z GithagoArt

Specjalnie dla Was utworzyliśmy grupę zrzeszającą pasjonatów rękodzieła. Do grupy należą zarówno osoby początkujące, jak i bardziej zaawansowane, również te, które tworzą dla Was kursy. To tutaj możesz pochwalić się swoimi projektami, zapytać o radę, wyjaśnić wątpliwości odnośnie kursów, zgłosić swoje propozycje kursów, a także nawiązać nowe znajomości, z ludźmi, którzy mają takie samo hobby jak Ty :). Zapraszamy! Do grupy możesz zapisać się tutaj.

grupa pasart

Justyna Kąkol znana także jako GithagoArt. Miłośniczka kolorowych sznurków i dobrych kamieni. Wraz ze swoim czarnym jak noc kotem tworzy tutoriale poświęcone hand made i DIY. Ciągle wpada na nowe pomysły, które najbliższe otoczenie musi znosić i przyjmować z entuzjazmem. Trochę wiedźma, trochę dziecko kwiatów. Kocham to co robię i chcę zhandmadować świat :)